czwartek, 15 października 2026

„Hania i Ziuziu rozmawiają po psiemu” – zdecydowanie coś więcej niż bajka o dziewczynce i piesku, czyli parę słów o kynoedukacji oraz nowej książce dla dzieci autorstwa Karoliny Walków

W literaturze dla dzieci psy zazwyczaj przedstawiane są niczym „pluszowe” zabawki — ładne dla oka, miłe w dotyku, cierpliwie znoszące każdy uścisk, często opisane z dużą dawką antropomorfizacji. Nie jest to dobre ani dla dzieci, ani dla psów — o czym za chwilę szerzej.

Ostatnio na rynku pojawiła się książka „Hania i Ziuziu rozmawiają po psiemu” Karoliny Walków, która zdecydowanie idzie pod prąd temu trendowi. Autorka na pierwszym miejscu stawia edukację dotyczącą bezpiecznych zachowań dzieci w kontakcie z psami oraz dobrostanu zwierząt. W prosty sposób i z dużą wrażliwością ukazuje autentyczną komunikację oraz potrzeby psów.



Mocną stroną tej pozycji jest również to, że Karolina Walków nie jest osobą przypadkową, która po prostu lubi psy. Jest behawiorystką COAPE, członkinią stowarzyszenia behawiorystów CAPBT, ukończyła liczne kursy (w tym z zakresu komunikacji psów) i seminaria. Ma doświadczenie jako trenerka psów, ale bliska jest jej także tematyka opieki nad zwierzętami (nie tylko psami, lecz również końmi), problem bezdomności zwierząt (działalność fundacyjna) oraz związane z tym - często przygnębiające - statystyki.
Pomówmy więc o tych statystykach.

Każdego dnia media bombardują nas różnorodnymi informacjami. O pogryzieniach przez psy robi się głośno głównie wtedy, gdy dochodzi do poważnych obrażeń lub gdy dana sprawa budzi szczególne emocje. Tymczasem z raportu Izabeli Kadłuckiej i jej zespołu z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska wynika, że liczba pogryzień w 2024 roku wyniosła 35 222. Warto podkreślić, że mowa tu wyłącznie o przypadkach zgłoszonych do instytucji (w tym przypadku Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych).

Raport wykazał również, że liczba pogryzień z roku na rok rośnie (spadek odnotowano jedynie w okresie ograniczeń społecznych podczas pandemii COVID-19). I. Kadłucka wskazała także, że najczęściej gryzą psy znane osobie poszkodowanej — częściej niż psy własne czy zupełnie obce. Dotyczy to również pogryzień dzieci.

Podobne tendencje opisano w analizie raportów Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Pruszkowie z lat 2009–2012 (opracowanie dr inż. A. Boruta, dr inż. K. Fiszdon). Do pogryzień dzieci dochodziło często w wyniku ataku psów należących do osób znajomych — babci, cioci czy sąsiada. Najczęściej miało to miejsce w sytuacjach, gdy dziecko próbowało coś psu odebrać, przestraszyło zwierzę, zakłócało jego sen lub dotykało go (bądź jego miski) podczas jedzenia.

W badaniach wykazano również liczne zaniedbania dotyczące opieki nad psami. W niemal 50% przypadków właściciel nie był w stanie okazać dowodu szczepienia przeciwko wściekliźnie. Można przypuszczać, że takie zwierzęta są zaniedbane także pod względem profilaktyki i leczenia chorób.

Obecnie w Polsce, przy rosnącej liczbie pogryzień, obserwujemy jednocześnie wzrost zainteresowania zajęciami kynoedukacyjnymi dla najmłodszych. Są one niezwykle ważne dla budowania świadomości oraz bezpiecznych zachowań u dzieci. Pojawia się jednak pytanie: kto prowadzi takie zajęcia, w jaki sposób, na czym one polegają i czy faktycznie uczą unikania niebezpiecznych sytuacji?

Zdarza się, że spotkania edukacyjne tego typu prowadzone są przez osoby bez odpowiednich kwalifikacji i przygotowania. W efekcie stają się one formą zabawy z psem — głaskania go, wykonywania sztuczek czy wręcz przekraczania jego granic. Bardziej przypomina to cyrk z udziałem zwierząt niż rzetelną edukację. Brakuje w nich skupienia na emocjach psów, ich potrzebach, poszanowaniu przestrzeni, nauce neutralności oraz bezpiecznych procedur.

Jakość kynoedukacji ma ogromne znaczenie także w kontekście wciąż obecnego problemu bezdomności zwierząt w Polsce oraz niedostatecznej dbałości o ich dobrostan. Inwestowanie w wiedzę i świadomość przyszłych dorosłych może realnie wpłynąć na zmianę tej sytuacji. Droga od traktowania zwierzęcia jak zabawki do uznania go za zbędny balast bywa zaskakująco krótka.

Analiza „The State of Pet Homelessness Project” z 2024 roku wskazuje, że liczba bezdomnych zwierząt w Polsce sięgała około 950 tysięcy. Budowanie wrażliwości dzieci na potrzeby psów może więc nie tylko zmniejszyć ryzyko pogryzień, ale także pozytywnie wpłynąć na los zwierząt w przyszłości. Może to również przełożyć się na ograniczenie kosztów związanych z opieką nad bezdomnymi zwierzętami — według danych NIK w latach 2019–2023 objęte badaniem gminy wydały na ten cel aż 14,3 mln zł. Wszystkie te elementy są ze sobą ściśle powiązane.

Zamiast wyłącznie „leczyć” skutki pogryzień i zaniedbań, warto skupić się na profilaktyce. Jednym z jej kluczowych filarów jest edukacja.

Książka „Hania i Ziuziu rozmawiają po psiemu” Karoliny Walków, moim zdaniem, doskonale wpisuje się w ideę wartościowej kynoedukacji. Miałam przyjemność w niewielkim stopniu uczestniczyć w tym projekcie, weryfikując jego treść, i szczerze mówiąc — mam nadzieję, że książka trafi nie tylko do wielu domów, ale również do placówek oświatowych oraz w ręce kynoedukatorów. To narzędzie, które pomaga osadzić relację dziecka z psem w bezpiecznych ramach.

Śledząc opowieść o Hani i jej pupilu, dziecko dowie się nie tylko, jakie są potrzeby psa, ale również jak rozpoznawać jego emocje, szanować przestrzeń i budować relację opartą na szacunku oraz zaufaniu. Książka uczy bezpiecznych zachowań i pokazuje konkretne procedury, które pomagają unikać niebezpiecznych sytuacji. „Hania i Ziuziu rozmawiają po psiemu” łączy w sobie najważniejsze elementy kynoedukacji dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym (5-9 lat).

Warto również podkreślić, że publikacja zawiera kody QR do dodatkowych materiałów w postaci nagrań. Rozszerzają one poruszane w książce zagadnienia - zarówno w zakresie wiedzy o psach, jak i budowania bezpiecznych zachowań w relacji dziecko–zwierzę. To cenne uzupełnienie, które pozwala dorosłym lepiej zrozumieć omawiane tematy i świadomie wspierać dzieci w nauce właściwych postaw.
Gorąco polecam tę pozycję i życzę miłej lektury dzieciom, ich rodzicom oraz opiekunom. 



Dobre wieści - ruszyła już przedsprzedaż książki! 
Znajdziesz ją tu: "Hania i Ziuziu rozmawiają po psiemu".